Subskrypcja

ABC TWOJEGO
ZDROWIA
 » 7. Zaczerpnąć siły i radości » 2. Kwiatki Świętego Jana Pawła II

2. Kwiatki Świętego Jana Pawła II

Dyskusja na forum   Zaczerpnąć siły i radości

 

Kwiatki Świętego Jana Pawła II

Kolejnym przykładem niezwykłej pogody ducha  i  serca są zapisane anegdoty z życia Ojca Świętego. Wszystkie możecie Państwo znaleźć  w książce noszącej tytuł Kwiatki Jana Pawła II, autorstwa… dostępnej również w komputerowym formacie PDF… Polecam całość. A jednocześnie prezentuję kilka opowiastek z życia Papieża – Polaka… Abyśmy i my mogli w każdym czasie cieszyć się pogodnym usposobieniem!!

 

Pielgrzymi zgromadzeni w Elblągu przerywali Ojcu Świętemu często i głośno. Jan Paweł to skomentował: „Ktoś się raz pomylił i zamiast wołać: »niech żyje papież«, zaczął wołać: »niech żyje łupież«. Ja was do tego nie zachęcam”. Kiedy krzyczano doń: „Witaj w Licheniu”, stwierdził: „Myślałem, że mówicie: »Witaj, ty leniu«”. Z powodu choroby Papież nie mógł pojechać do Gliwic. Odwiedził jednak to miasto ostatniego dnia swojej wizyty w Polsce. „Ja bym z takim papieżem nie wytrzymał – powiedział. – Ma przyjechać, nie przyjeżdżo, potem znowu ni ma przyjechać – przyjeżdżo”.

W kręgach kurialnych powtarza się ponoć taką oto anegdotę:

– Czym się różni Papież od Ducha Świętego?

– ???

– Duch Święty jest wszędzie...

– A Papież?

– Już tam był.

Dawniej mówiono też, że „w dwóch sprawach nigdy nie wiadomo, jak zachowa się Papież: o której godzinie usiądzie do stołu i ile

osób zaprosi na obiad”.

 

 

Z  inicjatywy Ojca Świętego w Castel Gandolfo odbywały się spotkania wybitnych intelektualistów. Uczestniczył w nich także polski filozof profesor Leszek Kołakowski. Powiadają, że usiłowano kiedyś Papieżowi „przypomnieć”, iż Kołakowski był w młodości marksistą i walczył z Kościołem. Jan Paweł odpowiedział na to: „Z chęcią wtrącę go do lochów Watykanu, żebym miał z kim prowadzić wieczorne dysputy”

 

Jeszcze jako kardynał – na widok (bardzo szczupłego) ojca Leona z Tyńca – mówił: oto definicja mnicha, „kupa kości owiniętych w czarny materiał”.

 

 Już w Watykanie odwiedził go ksiądz Mieczysław Maliński. Podano obiad: gość dostał kurczaka, a gospodarz rybę. „Dlaczego ja jem kurczaka?” – zapytał Maliński. – „Bo kurczak jest tańszy

 

Pewnego razu Jan Paweł II zadzwonił do Szwajcarii, gdzie kurował się jego ciężko chory przyjaciel biskup Andrzej Deskur. Telefonistka, zanim połączyła go z pokojem Deskura, chciała wiedzieć, kto mówi.– Papież – odpowiedział jej zgodnie z prawdą. Po drugiej stronie zapadła cisza. Po chwili słuchawka z trzaskiem opadła na widełki. Ale wcześniej Jan Paweł zdołał usłyszeć:– Z pana taki papież, jak ze mnie chińska cesarzowa

 

Kiedyś Karol Wojtyła przyjechał z wizytacją

do jednej z podhalańskich parafii. W progu ościoła przywitała go jakaś góralka: „Eminencyjo, najprzystojniejszy Księże Kardynale”. A on na to: „No, coś w tym jest”